Władysławowo

Długo wyczekiwana wycieczka studentów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Wysokiem Mazowieckiem odbyła się w dniach 13- 20 września 2026 r.

W dobrych nastrojach wyruszyliśmy już o 8.00 , aby dotrzeć na miejsce ok. godz. 16.00.

Pracownicy DW „Paleo” przyjęli nas bardzo serdecznie. Po zakwaterowaniu w grupach wyruszyliśmy na rekonesans , aby poznać uroki i atrakcje miasta Władysławowo. Wieczorny spacer po parku miejskim z kolorową grą świateł przyciągał wielu spacerowiczów.

Następnego dnia dotarliśmy do portu. Ożywały wspomnienia z dawnych lat, kiedy to z plecakami wielu z nas zwiedzało wybrzeże i zachwycało się morzem, plażą i kutrami wracającymi w połowów. Trudno nie wspomnieć o takim obiekcie jak Motylarnia i Ptaszarnia. Kolorowe motyle wirowały w przestrzeni siadając na zwiedzających, a małe ptaki z prędkością przemieszczały się po gałęziach.

Mijające dni przynosiły nam wiele nowych wrażeń. Melexem dotarliśmy do Jastrzębiej Góry i Rozewia. Latarnia Morska udostępniała ochotnikom wstęp, aby mogli obejrzeć widoki morza w daleka.

Spacery promenadą, degustacja kaszubskich potraw, chwila odpoczynku z widokiem na morze, obiadokolacja, a potem uroczyste chwile z powodu urodzin naszych koleżanek Irenki i Elżbiety.

Następne dni to zwiedzanie z przewodnikiem półwyspu helskiego, mola w Juracie, Fokarium, Chałup, Jastarni, Rozewia, Pucka i okolic.

Dni wolne to: spacery plażą, kawa nad morzem, kupowanie pamiątek dla bliskich, zwiedzanie Hallerówki i spotkanie z właścicielem ośrodka, który przybliżał nam zwyczaje Kaszubów. Podjął próbę tłumaczenia kaszubskiego języka na język polski. Wiele było tych prób i wiele śmiesznych momentów.

Pobyt w ośrodku zakończyliśmy wieczorkiem przy muzyce i mimo zmęczenia wszyscy bawili się doskonale.

Równie dobrze bawiła się nasza przemiła Małgosia, siostra koleżanki, która dzielnie pokonywała z nami wycieczkowe atrakcje.

No i nastąpił ostatni dzień pobytu w DW „Paleo”. Wyjeżdżaliśmy w dalszą podróż ,żeby dotrzeć do Malborka i zwiedzić atrakcję turystyczną, jaką jest Zamek Krzyżacki.

Był to integracyjny pobyt pełen dobrych wrażeń. Okres dobrego wypoczynku i zapomnienia o problemach życia codziennego. Z pewnością na długo pozostanie w naszych wspomnieniach.

Views: 3

Przewijanie do góry